mastercard

Więźniowie pokazują dobre serce

2021-02-17 16:35:00

 

Aukcje Allegro dla WOŚP 29. Finału obfitowały w prawdziwe perełki. Czas Finałów pokazuje ogromne zaangażowanie Polaków, a kreatywność osób, które wystawiały kolejne przedmioty, chcąc wesprzeć laryngologię i diagnostykę głowy, jest nieograniczona. Jednymi z ciekawych przedmiotów są dzieła wykonane przez osadzonych.

 

Aż 49 przedmiotów, obrazów, rysunków stworzyło tę wyjątkową kolekcję. Najdroższą aukcją spośród nich okazał się rysunek z podobizną Janusza Gajosa z filmu "Kler" stworzony przez Tomasza, syna Andrzeja o wartości 2 850 zł.
 
Kolejną ciekawą rzeczą jest drewniana kompozycja z motywem 29. Finału WOŚP zbudowana przez Pawła syna Jana, której końcowa wartość to 1 850 zł.
 
Popularną aukcją okazał się obraz lwa z brokatowymi ozdobnikami, który został zrobiony rzez Wojciecha, syna Jerzego. Licytacja zakończyła się wynikiem 1 025 złotych.
 
 
Rysunek 'Lew" SW, fot. Łukasz Widziszowski
 
 
10 pięknych, czarno-białych portretów aktorów, muzyków osób znanych w Polsce i na świecie narysował Tomasz syn Andrzeja. Ania Dąbrowska, Borys Szyc czy Marlin Monroe to niektóre z postaci, które znajdują się na rysunkach.
 
 
Rysunek 'Gabriela Muskała' SW, fot. Łukasz Widziszowski
 
 
Ogromne przywiązanie do szczegółów, piękne cieniowanie i kultowe samochody to właśnie aukcja Adama syna Eugeniusza.
 
 
Rysunek 'Brothers' SW, fot. Łukasz Widziszowski
 
 
Nietuzinkowe rękodzieło, origami wykonane z papieru. Artysta, który wykonał aż 4 łabędzie, ma na imię Robert i swoim małymi dziełami zdobył ponad 500 złotych, które zasilą konto 29. Finału WOŚP.
 
 
Łabędź z papieru w kształcie serca #4 SW, fot. Łukasz Widziszowski
 
 
Aukcje to świetna okazja, aby poznać dzieła sztuki, ciekawe ludzkie historie i poczuć jedność. To możliwość zrobienia czegoś dobrego niezależnie od miejsca, w jakim się znajdujemy w życiu i ile mamy, bo liczą się chęci i zaangażowanie w finałowe szaleństwo.
 
 
 Prezes Zarządu Fundacji WOŚP Jurek Owsiak i Rzeczniczka WOŚP Anna Jadwiga Orzech, fot. Stanisław Wadas